niedziela, 25 maja 2014

Od Kemi CD Gaspera

-Ja tchórzyć? Chyba śnisz!-powiedziałam.
-To proszę wejdź-powiedział i weszłam a za mną wszedł Gasper. Było tam okropnie ciągle widziałam takie wilki jak on ale inne.. Po ścianach lała się krew. KREW BYŁA WSZĘDZIE. Ciągle zaczepiał nas jakiś wilk mówiąc
-Fajna partnerka
albo
-A groźna chociaż? Na każdą taką zaczepkę odpowiadałam warczeniem. W końcu podeszła do mine jakaś samica
-Gasper to mój dawny przyjaciel... Podoba ci się? Byłabyś dla niego idealna
-Nie, nie podoba mi się-warknęłam.
-EJ GASPER JEJ SIĘ NIE PODOBA!!!-krzyknęła takim donośnym, mrożącym krew w żyłach głosem.-NA NIĄ!-wydarła się jeszcze raz i demony się na mnie rzuciły. Najpierw 10, późninej 20, 30, 40, 100, 1000. Próbowałam się uwolnić gryzłam zabiłam kilka ale było ich coraz więcej. Już nie wytrzymałam zawołałam pomoc
-GASPEEEER!!!!!!!!!!!! RATUUUUUUUUUUUUNKUUUUU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


<Gasper?>


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz