Bardzo przepraszam was, chwilowo zawieszam watahę. Nie martwcie się, niedługo ją przywrócę. >Czas zmian i innowacji<
niedziela, 22 czerwca 2014
sobota, 14 czerwca 2014
Od Bibi do Picalla
Bardzo dobrze się znałam na zwierzętach i je bardzo lubiłam, ale nie chciałam by Picallo o mnie myślał jak o nudnej waderze.
- To jest jego jaskinia. Lepiej chodźmy, może nas zaatakować.
Wiedziałam że nas ni zaatakuje, ale było mi tam trochę zimno. Szliśmy i trafiliśmy na lodowy korytarz. Nigdzie nie było wyjścia, mówiąc prościej utkneliśmy. Było zimno i trochę ponuro.
- I... I co teraz? - Zapytałam zaniepokojona.
Picallo?
- To jest jego jaskinia. Lepiej chodźmy, może nas zaatakować.
Wiedziałam że nas ni zaatakuje, ale było mi tam trochę zimno. Szliśmy i trafiliśmy na lodowy korytarz. Nigdzie nie było wyjścia, mówiąc prościej utkneliśmy. Było zimno i trochę ponuro.
- I... I co teraz? - Zapytałam zaniepokojona.
Picallo?
piątek, 6 czerwca 2014
Od Picallo C. D. Bibi
-Tak.- Powiedziałem krótko. Poszliśmy się wysuszyć pod jedno z drzew.
Nagle poczułem, że coś na nas patrzy.
- Czujesz to? - Zapytałem rozglądając się.
- Nie... a może jednak?- Odparła.
Wstaliśmy. Zauważyłem światło i poszedłem w jego stronę. Dotarliśmy do... Lodowej Jaskini jakiejś. Zacząłem się rozglądać. Nagle wyszedł wielki smok. Wyglądał tak:
Był piękny. I jak widać przyjazny. Podszedł do nas i zaczął się łasić.
- Fajny!- krzyknąłem. Bibi znieruchomiała. Nagle smok przestraszył się i uciekł.
- Co mu się stało? - odparłem zdziwiony.
<Bibi?>
Nagle poczułem, że coś na nas patrzy.
- Czujesz to? - Zapytałem rozglądając się.
- Nie... a może jednak?- Odparła.
Wstaliśmy. Zauważyłem światło i poszedłem w jego stronę. Dotarliśmy do... Lodowej Jaskini jakiejś. Zacząłem się rozglądać. Nagle wyszedł wielki smok. Wyglądał tak:
Był piękny. I jak widać przyjazny. Podszedł do nas i zaczął się łasić.
- Fajny!- krzyknąłem. Bibi znieruchomiała. Nagle smok przestraszył się i uciekł.
- Co mu się stało? - odparłem zdziwiony.
<Bibi?>
wtorek, 3 czerwca 2014
Uwaga, ważne obwieszczenie!
TheLolStudios2 nie należy już do naszej watahy i w związku z tym Gater zostaje odrzucony.
Od Kemi CD Gatera
-Nic-powiedziałam.
-Taa... Oczywiście nic-powiedział.
-Mówię nic to nic-warknęłam.
-No ok...
-I jeszcze dziękuje-powiedziałam i przytuliłam Gatera. ( Coś złego się ze mną dzieje... Dobroć....)
<Gater?>
-Taa... Oczywiście nic-powiedział.
-Mówię nic to nic-warknęłam.
-No ok...
-I jeszcze dziękuje-powiedziałam i przytuliłam Gatera. ( Coś złego się ze mną dzieje... Dobroć....)
<Gater?>
Moce
Moce muszą nawiązywać do żywiołu i rasy. Jeśli jednak tak nie będzie, nie zostaną uznane, wyjątek - zakup przedmiotu umożliwiający posiadać daną moc.
Żywioły
Żywioł to twoja specjalizacja, moce muszą nawiązywać do niego, np. jeśli twoim żywiołem jest woda, nie możesz posiadać mocy czytania w czyichś myślach, wyjątek - zakup przedmiotu ze sklepu, który to umożliwia. Na początku możesz posiadać jedynie jeden żywioł.
Oto możliwe żywioły:
Woda
Ogień
Powietrze
Ziemia
Nowe już niedługo :)
Oto możliwe żywioły:
Woda
Ogień
Powietrze
Ziemia
Nowe już niedługo :)
Od Gatera konkurs#1
Był dość
ciepły i jasny poranek, ptaki śpiewały prawie wszędzie w lesie... poza pobliżem
mojej jaskini. Nie dziwię im się, strach z pewnością nie pozwala im się nawet
zbliżyć do tego miejsca, tak więc Poranek w mojej grocie był cichy, czyli tak,
jak lubię!
Ponieważ
nie miałem zbyt wiele rzeczy do roboty, postanowiłem wybrać się nad staw, ten
bagnisty. Jest on jakąś godzinę drogi od mojej jaskini. Wszystkie ptaki, które
wcześniej śpiewały w miejscu ścieżki(którą akurat kroczyłem) uciekały. Gdy
dotarłem na miejsce z wody od razu wypełzł bagnonis i mnie zaatakował, lecz ja
korzystając z moich mocy odbierania duszy, wziąłem i jego by się nią posilić.
Stwór rozpłynął się na miejscu, bowiem bagnonisy i wszystkie pozostałe bagienne
stwory nie są niczym innym jak ożywiony szlam a ja miałem za sobą deser.
Po
tym zdarzeniu wskoczyłem do bagna i pływałem w nim z jakieś pół godziny po czym
otrzepałem się z błota, którego było tam pełno i wybrałem się na polowanie...
trwało ono do wieczora ponieważ dusz nigdy dość. Gdy łowy się zakończyły
powróciłem do jaskini.
<KONIEC>
Od Kematian konkurs#1
Postanowiłam
przejść się po okolicach watahy. Biegałam i skakałam po kamieniach gdy nagle
zauważyłam paprotnikowy las. Przed lasem widniał znak:
Karbońska
Puszcza. Mało wilków wraca żywych.
-A co
mnie to?-pomyślałam i weszłam do środka. Najpierw przez pierwsze pół godziny
nic się nie działo lecz później drzewa zaczęły bardziej szumieć i wyginać się
na wszystkie strony, woda pluskała tak że cała byłam mokra. Coś mnie kusiło i
musiałam. Postawiłam łapę na jeziorko i nagle cala woda wychlapnęła i wciągła
mnie jak tornado do środka. Przede mną stał wilk wyglądał tak:
-Czego
chcesz?-zapytał głosem mrożącym krew w żyłach.
-Niczego-odpowiedziałam-Woda
sama mnie tu ściągnęła powiedziałam.
-Teraz
za to zapłacisz... Za to że śmiałaś tu przyjść-krzyknął i rzucił się na mnie.
Bójka trwała z 10 min lecz w końcu wyrwałam się i uciekłam po dziwnych
schodach. Byłam znowu przed spokojnym jeziorkiem, wiatr nie wiał, słonko
świeciło. Było tak jak przed tem... Wyszłam spokojnie z lasu i wróciłam do
mojej jaskini. Tak jakby nic się nie stało.
Wyniki Konkursów
Uwaga, wyniki!
Nazwa konkursu : "Ja na terytorium"
Koniec konkursu : 2. 06. 2014
Ostateczny termin zgłoszenia po nagrodę : 10. 06. 2014
1 miejsce : Kematian
2 miejsce : Gater
Gratulujemy !
Subskrybuj:
Posty (Atom)

