piątek, 6 czerwca 2014

Od Picallo C. D. Bibi

-Tak.- Powiedziałem krótko. Poszliśmy się wysuszyć pod jedno z drzew.

Nagle poczułem, że coś na nas patrzy.

- Czujesz to? - Zapytałem rozglądając się.

- Nie... a może jednak?- Odparła.

Wstaliśmy. Zauważyłem światło i poszedłem w jego stronę. Dotarliśmy do... Lodowej Jaskini jakiejś. Zacząłem się rozglądać. Nagle wyszedł wielki smok. Wyglądał tak:


Był piękny. I jak widać przyjazny. Podszedł do nas i zaczął się łasić.

- Fajny!- krzyknąłem. Bibi znieruchomiała. Nagle smok przestraszył się i uciekł.
- Co mu się stało? - odparłem zdziwiony.

<Bibi?>




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz